Warzywa i owoce kontra reszta…

Warzywa i owoce kontra reszta…

Każdy z nas miał na co dzień do czynienia z niektórymi warzywami i owocami. Pytanie, które nasuwa się, brzmi: Czym się kieruje potencjalny konsument przy wyborze konkretnej rośliny, którą planuje zjeść? Podejrzewam, że większość z Was odpowie: smakiem. Rozumiem, że jest on niezwykle ważny przy komponowaniu posiłku. Jednak czy nie powinniśmy kierować się również składnikami odżywczymi, którymi on dysponuje? Przyjrzyjmy się zatem na początek składnikom odżywczym, które dostarczają warzywa i owoce.

Wśród warzyw często goszczących na moim stole odnaleźć można:
  • szpinak,
  • jarmuż,
  • sałatę rzymską, masłową, sałatę lodową,
  • roszpunkę,
  • rukolę,
  • burak,
  • pomidory,
  • paprykę,
  • brokuł,
  • kalafior,
  • marchewkę,
  • seler,
  • pietruszkę,
  • por,
  • rzodkiewkę,
  • awokado,
  • ogórek,
  • kiszona kapusta i kiszony ogórek,
  • kapusta biała i czerwona,
  • natka pietruszki,
  • koperek,
  • itp..
Są one bogate w:
  • witaminę K, odpowiedzialną za krzepliwość krwi,
  • witaminy z grupy B odpowiedzialne za zdrowie psychiczne i stan naszego żołądka,
  • witaminę A, która odpowiada za wzrok,
  • najważniejszą-witaminę C, dzięki której wszystkie narządy pracują prawidłowo, dodatkowo pomagając przetransportować żelazo do wszystkich komórek,
  • wspomniane żelazo-odpowiedzialne za transport krwi i wraz z nią składników odżywczych do wszystkich komórek i tkanek,
  • witaminę E nazywaną witaminą młodości i płodności, odpowiedzialną za nawilżenie skóry, pomagającą zminimalizować uszkodzenia powstałe w trakcie stresu.
  • błonnik, który pomaga przy trawieniu substancji,
  • fito składniki takie jak: flawonoidów, karotenoidów, antyoksydanty, związków zawierających siarkę i azot. Wszystkie one są odpowiedzialne za usuwanie procesów zapalnych z organizmu, stymulują układ odpornościowy, pomagających w obniżeniu ciśnienia krwi i złego cholesterolu w organizmie itp.

Wielu wybitnych lekarzy leczy alternatywnie przy użyciu warzyw. Wśród nich należy wymienić dr. Gersona. Leczy on chorych na raka, przy użyciu soków głównie z warzyw . Najpopularniejszym tutaj jest burak, który oczyszcza krew i za pomocą żelaza dostarcza tlen do wszystkich komórek i tkanek. Na szczególną uwagę zasługuje również dr. Fuhrmann, który również uzyskuje doskonałe rezultaty u pacjentów, stosujących dietę głównie wegańską. 

Ja w swoim życiu przeszłam kilka postów, próbowałam kilku diet i te oparte na surowych warzywach i owocach przynosiły najlepsze rezultaty zdrowotne.  Wracając jednak do tematu przyjrzyjmy się teraz owocom. Czy wiedzieliście, że część owoców zawiera białko? Owoce można stosować jako zamiennik chleba w celu dostarczenia pożywnych węglowodanów, służących naszemu ciału energetycznie.

Te goszczące na moim stole to:
  • jabłka,
  • gruszki,
  • arbuz,
  • truskawki,
  • maliny,
  • poziomki,
  • banany,
  • borówki,
  • jagody,
  • agrest,
  • winogrona,
  • granat,
  • pomarańcza,
  • mandarynka,
  • ananas,
  • kiwi,
  • wiśnie,
  • czereśnie
  • itp.
W głównej mierze dostarczają nam:
  • witaminy C tak potrzebnej do funkcjonowania wszystkich procesów życiowych w naszym organizmie,
  • wspomnianych węglowodanów
  • witaminy A odpowiadającej za skórę i wzrok
  • fito składniki, głównie flawonoidy i polifenole
  • witaminy B-działającej na układ nerwowy i pokarmowy.
Wszystkie składniki spełniają szereg bardzo ważnych funkcji w organizmie.
  • Pomagają oczyścić organizm z toksyn
  • Nawadniają organizm w najlepszy możliwy sposób
  • Alkalizują organizm dzięki czemu łatwiej jest wejść w stan homeostazy (równowagi). Jest to szczególnie ważne, gdy organizm jest bardzo zakwaszony. Zwłaszcza tam, gdzie na co dzień spożywana jest spora ilość białka w postaci mięsa i nabiału, mocno zakwaszających nasz organizm.
  • Dostarczają organizmowi potrzebnych do życia i prawidłowego funkcjonowania składników odżywczych, witamin, minerałów i mikroskładników.
Czy powyższe argumenty wystarczą, aby owoce i warzywa gościły na twoim stole?
Nie!
To lecimy z kolejnymi:)
  • Czy nie jest napisane w Piśmie Świętym „Niech nasiono i każda roślina, która daje owoc będzie twoim pożywieniem’’? To co stworzone Boską ręką jest doskonałe, ludzką już nie bardzo…
  • Wbrew pozorom owoce i warzywa dają mnóstwo siły. Nie wierzysz sprawdź! Już dawno temu żołnierze stosowali głodówki jednodniowe lub wielodniowe. Tych kilka dni na samych warzywach i owocach,powodowało, że organizm był bardziej skupiony i miał więcej energii do walki. Dzieje się tak dlatego, że organizm potrzebuję mniej energii na trawienie ciężkostrawnych produktów, takich jak m.in. mięso i stąd ma więcej siły na inne czynności.
  • Leczą z chorób. Obserwując swój organizm można zdziałać cuda. Sprawdź co mu sprzyja, rób wyniki, szukaj, a zobaczysz efekty. Pamiętaj im więcej włożysz pracy, tym więcej rezultatów zobaczysz!
  • Odbudowuje komórki. Już wiele się mówi na temat, że nie tylko wątroba ulega regeneracji. Nawet tworzą się nowe połączenia w mózgu!
  • Niwelują efekty napromieniowania powstałego, gdy spędzasz godziny przed kranem komputera, tabletu, komórki…
  • Jedząc produkty roślinne tworzysz śmieci, które w sposób naturalny są rozkładane w glebie, dzięki czemu chronisz środowisko.
  • Dbasz o rolnictwo w Polsce i na Świecie…
  • Pośrednio wpływasz na jakość życia zwierząt hodowlanych. Mniejsza ich konsumpcja wpływa na jakość ich życia. Producent musi się stale rozwijać, aby jego produkt był kupowany. Zapewnia o  tym, że m.in. zwierzęta są na wybiegu, jedzą ekologiczną paszę, itd.
  • Tworzysz wzorce dla nowych pokoleń…Pamiętaj zmiany zaczynamy od siebie, a dzieci uczą się tylko przez obserwację otoczenia i zachowanie ludzi.

Myślę, że w tym miejscu znalazłoby się jeszcze wiele innych argumentów za spożywaniem owoców i warzyw w jak największej ilości… Niemniej przyjrzyjmy się teraz tym produktom, które szkodzą naszemu organizmowi…

Na pierwszy rzut proponuję MIĘSO i wszystkie przetwory mięsne. Większość osób powie, że bez mięsa nie wyobraża sobie życia, bo mięso daję energię i super smakuję. Nie na każdego mięso wpływa dobrze. Dla jednych jedzenie mięsa spowoduje ospałość, a dla innych polepszy samopoczucie, choć zapewniam, że to może być tylko złudzenie. Dodatkowo smak mięsa wypada nieźle tylko wtedy, gdy jest ono dobrze doprawione i przygotowane. Z reguły najlepiej smakuje smażone lub ewentualnie pieczone, ale czy próbowaliście mięsa niedoprawionego, surowego?

Wiele się już słyszy dookoła, co powoduje spożywanie mięsa w nadmiarze. Kanapka z szynką na śniadanie, zupa z mięsem na pierwsze danie obiadowe, kotlecik na drugie danie i kolejne kanapki z szynką na kolację. Czy tak wygląda odżywianie większości Polaków? Przy tak dużym spożyciu mięsa, przebiałczenie organizmu to tylko kwestia czasu. Dodam, że nie bardzo długiego. Kolejnym etapem będzie choroba po raka jelita, trzustki, żołądka i wątroby włącznie. Nie należy zapomnieć również o zawałach serca, niedrożności tętnic i żył, otyłości, nadciśnieniu, zwyrodnieniu stawów i problemach z kolanami oraz tym podobnym.

MIĘSO, jeśli już musimy jeść, powinno być przygotowywane w jak najmniej szkodliwy sposób oraz znajdować się na talerzu jak najrzadziej. Pamiętajmy jednak co jednemu służy, drugiemu szkodzi. Nie ma jednej diety dobrej dla wszystkich. Jesteśmy indywidualni i najlepiej by było, aby każdy obserwował swój organizm i sprawdzał co mu sprzyja. Jednak, co mocno przetworzone, doprawione strasznymi ilościami soli i zjadane kilka razy dziennie nikomu nie służy.

NABIAŁ jakże smaczny i powszechnie uważany za zdrowy to kolejny produkt, który powinien zostać wyrzucony z naszego jadłospisu. Każdy z pokarmów z tej grupy, jak mleko, masło, ser biały, ser żółty, wszelkie sery pleśniowe, kefiry, jogurty jest wyrabiany z mleka, które zostało zabrane krowie, kozie, owcy, a miało być przeznaczone dla ich dzieci, nie jest dobre dla ludzi. To co dobre dla cielaka, nie będzie dobre dla człowieka, gdyż różnimy się znacznie, mimo iż należymy do tej samej grupy ssaków. Do chwili obecnej nie udało się stworzyć mleka modyfikowanego, które składem przypominałoby mleko człowieka (matki karmiącej swoje niemowlę). Mleko każdego ze zwierząt powoduje fermentację w organizmie, wypłukuje wapń z kości-tak wbrew pozorom zamiast go dostarczać, zakwasza mocno organizm, a w dodatku jest mocno uzależniający-chce się go jeść więcej i więcej.  Oddajmy krówce to co krówki, owcy to co owcy, kozie to co kozy.

Czy pamiętasz pizzę z ciągnącym się serem? Jakże często myślami do niej wracasz i mógłbyś ją jeść codziennie… Czy nie tak samo ma się sprawa z cheeseburgerami, tostami, zapiekankami lub nawet z chociażby warzywami zapiekanymi z serem w piekarniku. I pytasz siebie skąd te choroby? No właśnie skąd?

SŁODYCZE,  w tym ciasta, batoniki, czekolady, cukierki, żelki, ciasteczka itp., które w swoim składzie zawierają głownie cukier lub cukier w połączeniu z tłuszczem-swoją drogą najgorsze z możliwych połączeń. Cóż, wielu już mówi o tym, że jak masz problemy ze zdrowiem w pierwszej kolejności wyrzuć cukier z diety. Sam w sobie oprócz pustych kalorii nie zawiera żadnych składników odżywczych czyli jest produktem śmieciowym. Zanieczyszcza organizm, powoduje zbędną utratę energii, potrzebną do jego strawienia, jest powodem większości powszechnie występujących na świecie chorób, powoduje uzależnienie-podobno takie samo jak uzależnienie od nikotyny, jest powodem otyłości, niszczy komórki i tkanki, itp. Jeśli jest to sam cukier, choć bardzo niezdrowy i powszechny, to w zdrowej postaci z owoców raczej sprzyja naszemu zdrowiu i dodaje energii oraz jest świetnym zamiennikiem węglowodanów (chleba, makaronów, itp.). W postaci owoców można go stosować kilka razy w ciągu dnia, najlepiej w godzinach rannych, co daje nam mnóstwo energii. Niektórzy twierdzą, że od czasu do czasu w połączeniu ze zdrowym tłuszczem w postaci orzechów nie powoduje uszkodzeń. Pamiętajmy jednak, że wszystko w nadmiarze szkodzi, a tylko Ty wiesz co jest dla Ciebie dobre, jeśli znasz swój organizm.

ALKOHOL, myślę że w całej tej hierarchii powinien być wyżej i nie za bardzo trzeba opisywać na co szkodzi. Łatwiej by było napisać na co nie szkodzi, a szkodzi na wszystko. Co gorsza oprócz problemów ze zdrowiem, powoduje uzależnienie, sprzyja rozbiciu rodzin i patologii. Pamiętaj jeden kieliszek z czasem zamienia się w kilka, a potem już tracisz rachubę, kiedy ostatnio nie piłeś. Czujesz się rozdrażniony, bo oprócz szkód, które wyrzuca ciału, wypłukuje z ciała witaminę B w głównej mierze odpowiedzialnej za zdrowie psychiczne. Zdarzają Ci się wybuchy niekontrolowanej złości, problemy z emocjami, a stąd już krok do tragedii. Większość z nas sięga po niego głównie w chwilach smutku, euforii, czyli w sytuacjach mocno związanych z emocjami. Z psychologii reklamy wiemy, że te reklamy, które wywołują emocje najdłużej zostają nam w pamięci, poprzez analogię do spożywania alkoholu unikajmy go właśnie wtedy.

PRODUKTY Z BIAŁEJ MĄKI, wszelkie bułeczki w tym chałka, chleb, babeczki, ciasta i w dodatku kupne z mnóstwem chemicznych dodatków, takich jak polepszacze smaku, spulchniacze, konserwanty, barwniki oprócz tego, że same w sobie powodują niesamowity wyrzuć cukru, to w połączeniu z dodatkami, odkładają się w organizmie i powodują jego zanieczyszczenie. Spożywając produkty z tej grupy dwa razy bym się zastanowiła czy naprawdę dla chwili przyjemności jestem w stanie poświęcić lata na detoksykację i usuwanie skutków jego spożycia?

PRODUKTY PRZETWORZONE, czyli wszelkie te, które zostały stworzone w zakładach produkcyjnych, charakteryzują się długą datą przydatności, a tym samym mnóstwem chemicznych dodatków, mówią same za siebie.  Bardzo ważne jest w tym miejscu zaznaczenie, że czytanie etykiet podczas zakupów w sklepie jest działaniem koniecznym i obowiązkowym w dzisiejszych czasach.

Dobrze by było, aby każdy z nas miał świadomość tego co zjada, w myśl zasady „niech pożywienie będzie twoim lekarstwem…”. Ważne by jadał tylko, te pokarmy, które są bogate w składniki odżywcze. Jednak nie zawsze tak jest, a w dzisiejszych czasach wśród tylu pokus, reklam i ludzi wokół odżywiających się niezdrowo, jest to niezwykle trudne. Dlatego proponuję robić małe zmiany, obserwować organizm co mu sprzyja, zrezygnować na początek z tego z czego jest mi łatwo zrezygnować, a jest niezdrowe i przede wszystkich popracować nad sobą, nad akceptacją siebie i poznaniem siebie, a efekty przyjdą z czasem. Dla tych, co borykają się już z problemami ze zdrowiem proponuję na początek pozytywne nastawienie i przygotowanie się na dłuższą walkę o zdrowie. Uwierzcie warto! Tam na końcu tej drogi czeka coś wspaniałego-szczęście i radość z życia oraz cudowne samopoczucie, tak bagatelizowane i przysłanianie w ówczesnym świecie.

Pamiętajcie cel to marzenie z datą realizacji!!!

Powodzenia!

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart
Scroll to Top